Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szampon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szampon. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 lutego 2012

Nigdy więcej!!! Szampon SCHAUMA świeżość bawełny

Co ja przeżyłam z tym szamponem!!! Zachęcona jakąś pochlebną recenzją na YouTube postanowiłam go wypróbować... i po dwóch (dwóch!!!) umyciach nie mogłam doprowadzić moich włosów do stanu używalności! Musiały przechodzić długie terapie maskami odżywczymi i nawilżającymi... A o moich dramatycznych przejściach z tym okropnym szamponem przeczytacie poniżej!


wystarczy kliknąć by powiększyć zdjęcie i spokojnie przeczytać co oferuje producent

PLUSY
+ ładny zapach, świeży
+ przyjemna konsystencja
+ zachęcająca do kupna, ładna butelka

MINUSY
- szampon okropnie wysuszał mi włosy i to już w trakcie mycia!!! po spłukaniu zaczynały odchodzić mi od głowy suche strąki, a po osuszeniu ręcznikiem moje włosy wyglądały jak snop siana, NIGDY wcześniej nie zdarzało mi się coś takiego!

- po użyciu szamponu włosów nie da się żadnym ludzkim sposobem rozczesać! Nawet Tangle Teezer sobie z nimi nie radził! Nakładałam PO MYCIU odżywki nawilżające i regenerujące, choć mało to dało, aby móc jakkolwiek rozczesać włosy!

- mam tendencję do kołtunienia się włosów, ale po tym szamponie moje włosy to był jeden wielki kołtun!

- okropnie swędziała mnie po nim skóra głowy

- włosy stawały się nieświeże i tłuste zaledwie po kilku godzinach od mycia!!!

Szamponu bałam się stosować do moich pędzli do makijażu więc oddałam mojemu Tacie, który problemów z włosami nie ma, gdyż ich zwyczajnie nie posiada :) Ostrzegłam go wcześniej opowiadając co przeżyłam z tym produktem, więc używał go na własną odpowiedzialność ;-)  Mój Tato ma dość wrażliwą skórę głowy i szampon go nie uczulał. Więc mogę polecić ten szampon tylko osobom łysym...

MOJA OPINIA: totalne dno, największy bubel jaki do tej pory używałam.... nie potrafię mu dać nawet jednego punkta, więc niestety będzie to:
0/10