Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woda toaletowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woda toaletowa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 kwietnia 2012

RECENZJA: CUU Magic


Wariant MAGIC:
nuta głowy: grejpfrut, ogórek, magnolia

nuta serca: jabłko, tuberoza, róża, konwalia, fiołek
nuta bazy: biała ambra, drewno sandałowe


Zapach spośród dostępnych wariantów CUU jak dla mnie najświeższy i najmniej słodki, mimo, że cudowną słodycz w nim czuć :) Aromat ogórka i grejpfruta (ten pierwszy czuć najlepiej :)) jednak ją doskonale przełamuje i dzięki temu CUU Magic to zapach świeży, dziewczęcy, na co dzień - na spacer, randkę, na uczelnię, do szkoły, w biegu do pracy, na aerobik, dla dziewcząt aktywnych i energicznych :)

Na pewno nada się na słoneczne, ciepłe dni - nie jest duszący, więc nie będzie nas przyprawiał w taką pogodę o mdłości czy ból głowy :)

Cena tego zapachu waha się w granicach 8,50 - 9,20zł co jest jednym z wielu plusów. 
Buteleczka jest prosta i wygodna w użyciu, atomizer solidny.
Jedynym zastrzeżeniem jest trwałość zapachu na skórze - utrzymuje się krótko - ale przy tej cenie możemy sobie pozwolić na powtórzenie psiknięcia w ciągu dnia w razie potrzeby :)

Zapach nie odbiega wcale od swoich konkurentów nawet z wyższych półek, dlatego uważam wody CUU za hit - koniecznie poszukajcie dystrybutorów w swojej okolicy (spis znajdziecie na stronie http://cuu.net.pl).
Na lato będą lepsze niż mgiełki do ciała :)

9/10

piątek, 30 marca 2012

RECENZJA: Adidas - woda toaletowa Happy Game, czyli wiosna i uśmiech w buteleczce!

Adidas Happy Game to mój ulubiony wariant zapachowy zaraz po Natural Vitality. Jest to jeden z niewielu zapachów, w których zakochałam się od pierwszego spotkania w sklepie (zapachów takich jest dokładnie 5 i może kiedyś Wam o wszystkich opowiem :-)). Dzisiaj chciałam Wam przybliżyć moje odczucia na temat Happy Game i - nie będę owijać w bawełnę - serdecznie Wam go polecić.
Jeżeli chodzi o pojemność i cenę - ja posiadam 30ml, wersja taka kosztuje około 35zł, natomiast wersja 50ml podchodzi do 40-kilku zł, ale bardzo często w wielu drogeriach (Rossmann, Natura) są BARDZO KORZYSTNE promocje na zapachy adidas :)

CYNK: widziałam pięćdziesiątki za 29zł w drogerii FIRLIT na Starowiślnej w Krakowie :) kiedyś zakupiłam tam 50ml Natural Vitality za 19,90 :)))

Nuty zapachowe:
• Nuta głowy: żurawina, kwiat melona, mandarynka, sorbet 
• Nuta podstawowa: słonaczne piżmo, białe drewno, złoty bursztyn
• Nuta serca: zroszony jaśmin,frezja,kwiat Flamboyant 

Zapach: Kwiatowo-owocowy, lecz delikatny, łagodny. Właśnie ta łagodność urzeka mnie w nim najbardziej.  Wyraźnie wyczuwam w nim frezję oraz melon i mandarynkę. Zapach jest bardzo... żywy i wesoły :) są perfumy, które wprawiają nas w melancholię, nastrój romantyczny czy pobudzają i energetyzują, Adidas Happy Game natomiast sprawia, że chce się nam uśmiechać! :) I zdecydowanie daje uczucie świeżości.

Butelka/Wydajność: Bardzo podobają mi się opakowania wód Adidas, ta którą widzicie jest jeszcze "starą wersją" ponieważ firma wprowadziła niewielkie zmiany - poczynając od wprowadzenia nowego zapachu Frizzy Energy, który już niedługo Wam przedstawię, po zmianę czcionki na opakowaniu i butelkach - warianty są teraz wypisane fajnym, młodzieżowym stylem, pogrubioną czcionką. Wersja "stara" podobała mi się, ale "nowa" również jest bardzo ciekawa, co ważne - lepiej widoczna jest nazwa wariantu :)
Co do wydajności nie mam zastrzeżeń. Zapach utrzymuje się na skórze około 6-7 godzin, stopniowo słabnąc, na ubraniach trzyma się cały dzień, a jeśli przypadkiem spryskam włosy, to pachnę do następnego poranka :) Aby uzyskać optymalną dla mnie moc zapachu wystarczają 3 psiknięcia :)

Moja opinia: Zapachy Adidas to zapachy nie odbiegające od wód toaletowych z wyższych półek, a w cenie przystępnej dla młodych osób. Dodatkowo bogaty wybór i częste promocje naprawdę kuszą. Sam wariant Happy Game jest według mnie naprawdę wspaniały i polecam powąchanie go przy najbliższej wizycie w drogerii :)
Dla mnie to hit.
10/10

czwartek, 2 lutego 2012

RECENZJA: Adidas - dezodorant i woda toaletowa Extreme Power (dla niego)

Witajcie dziewczęta :-)
Dzisiaj recenzentem będzie mój chłopak, który miał przyjemność testować zestaw Exterme Power, w skład którego wchodzi dezodorant oraz woda toaletowa. Jest to edycja specjalna :)
UWAGA:
W CIĄGU KILKU DNI NA MOIM BLOGU ROZEGRA SIĘ KONKURS, W KTÓRYM BĘDZIECIE MOGŁY WYGRAĆ TEN WŁAŚNIE ZESTAW DLA BLISKIEGO SOBIE MĘŻCZYZNY!



A teraz do dzieła :)

DEZODORANT EXTREME POWER:




ZAPACH: Fajny, przyjemny dla nosa, niedrażniący, męski.

BUTELKA: Poręczna, mieści się w kosmetyczce. Bardzo wygodna w użyciu (wyprofilowany gumowy atomizer). Do tego dochodzi dobra paleta ciemnych kolorów, dobry materiał i wykonanie.

DZIAŁANIE: Dezodorant trzyma długo - używając rano, wieczorem jeszcze czuję jego zapach. Odświeża i zapobiega nadmiernemu poceniu. Nie pozostawia białych śladów na ciemnych ubraniach.

OCENA: Odejmuję (tylko) jeden punkt, gdyż używałem roll-onów, które nieco lepiej chroniły przed potem. Poza tym naprawdę super produkt! 9/10


WODA TOALETOWA EXTREME POWER:



ZAPACH: Tak samo jak w dezodorancie. Przyjemny i niedrażniący 'męski' zapach.
coś ode mnie: zapach jest niesamowicie przyjemny:) słodki i delikatny :) uwielbiam się do mojego chłopaka przytulać gdy pachnie tą wodą <3

BUTELKA: Doskonale się używa, bardzo wygodna, niewielka i poręczna. Gumowa zatyczka rządzi. mieści się w każdej kieszeni. Ergonomiczny kształt, nie wyślizguje się nawet jak mokra. Niewielka nalepka w fajnych kolorach.

CZAS UTRZYMYWANIA SIĘ ZAPACHU: Koło 7h tak na oko. Tak czy inaczej długo.

OCENA: Co do wód toaletowych jestem wybredny. Używam tylko tych, które naprawdę mi się spodobają. Ta jest tego przykładem. 10/10