środa, 10 sierpnia 2011

Współpraca z Password - produkty do ust LottaLuv

Po długich bojach z Panem-Kurierem-Widmo przybyła wreszcie paczka z Password Sp. z o.o. ze słodziutkimi produktami do ust.
Otrzymałam warianty: (ciasteczkowe) sugar cookie, cherry velvet, (lodowe) chocolate, caramel, (squeeze - wyciskany) watermelon.




Serdecznie zapraszam też na bloga (klik) innalajna.blogspot.com - Dominika testuje prawie taki sam zestaw, różnimy się jednym smakiem,więc będziecie mogły porównać nasze opinie o poszczególnych produktach :-)

Swoją recenzję planuję na 20-22 sierpnia, myślę, że tego typu produktom taki czas testowania zdecydowanie wystarczy :)

wtorek, 9 sierpnia 2011

RECENZJA: Podkłady MUS (MakeUp Star Cosmetics)

Witajcie.
Dzisiaj recenzja bardzo ciekawych podkładów, które miałam przyjemność testować dzięki uprzejmości firmy MakeUp Star Cosmetics i Pana Dominika.
Otrzymałam próbki podkładu dla cery mieszanej - której jestem posiadaczką. Testowałam odcienie 201 Light, 202 Natural oraz 203 Tan.

Firma Makeup Star Cosmetics jest nie tylko firmą produkującą kosmetyki, ale także pracownią artystyczno-kosmetyczną, o czym będziecie mogli przeczytać na końcu mojej recenzji w dodatkowym materiale.
Od razu podaję Wam adres strony internetowej producenta: http://www.m-u-s.pl


Aby przeczytać co zapewnia nam producent kliknijcie na poniższe zdjęcie, aby je powiększyć :-)


Odcienie wyglądają mniej więcej w ten sposób:
od lewej: Naturalny, Opalony, Jasny.


1. Konsystencja
Produkt jest dość rzadki co ułatwia jego aplikację i zwiększa wydajność produktu.

2. Aplikacja
Produkt bardzo dobrze się rozprowadza, nie robi smug, nie daje efektu maski. Stapia się, a wręcz "wtapia się" w skórę.

3. Efekty
- Skóra ma ładny, jednolity koloryt
- Jest delikatnie napięta, miękka i jedwabista w dotyku
- Zmniejszona widoczność porów
- Skóra jest wygładzona, niewielkie zmarszczki zostają wypełnione i zakryte
- Preparat jest bezzapachowy
- Inne produkty (puder, róż) świetnie się na nim trzymają; produkt długo pozostaje na skórze i nie spływa przy gorącej pogodzie

4. Krycie
W moim przypadku ukrył blizny i delikatne przebarwienia, nie musiałam używać korektora

5. Dodatkowe zalety
Chroni przed promieniowaniem UV, zimnym powietrzem, wiatrem.

6. Moja ogólna ocena
Moja twarz po użyciu tego produktu wygląda świetnie. Nie używałam lepszego podkładu. Podoba mi się efekt jaki daje, mniejsza widoczność porów, stopień krycia oraz utrzymywanie się na nim innych produktów. Cieszę się też, że produkt trzyma mi się na twarzy praktycznie cały dzień, od nałożenia aż po wieczorny demakijaż.
Jest to dla mnie fluid idealny, daję mu 10/10 i duży +


dodatkowy materiał dla Was, wystarczy kliknąć i powiększyć :-)

Jak zamieszkały moje lakiery?

Byłam dziś w PEPCO i wyhaczyłam za około 8zł fajne pudełko na lakiery do paznokci, bo kosmetyczka zaczęła się niedopinać. Myślę, że po powrocie z wakacji też tak zostanie :-)




poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Współpraca z Synesis

Nawiązałam współpracę z Synesis - Szlachetne Kosmetyki, ponieważ po przeczytaniu kilku recenzji (szczególnie glinki marokańskiej) byłam bardzo ciekawa tej firmy.
Po bardzo miłej wymianie korespondencji udało mi się rozpocząć współpracę i otrzymałam 3 produkty do przetestowania i zrecenzowania, oraz 3 próbeczki - o których również napiszę małą recenzję.
Do recenzji dostałam słynną Glinkę Marokańską, Peeling Solny do dłoni, oraz próbkę zapachu Białe Molo. Mogę uchylić Wam rąbka tajemnicy i powiedzieć, że zakochałam się w perfumach i pierwsza recenzja będzie właśnie o nich - w przyszłości planuję zakup pełnowymiarowego produktu, bo są to najpiękniejsze perfumy jakie kiedykolwiek miałam.
Na wielu blogach widziałam już, że firma bardzo dba o swój wizerunek wysyłając blogerkom produkty elegancko zapakowane, ale zobaczyć coś takiego na blogu a na żywo to dwie różne sprawy - poczułam się przez firmę Synesis "dopieszczona" tym pięknym detalem :-)



Jeżeli nie znacie jeszcze tej firmy podaję od razu link: SYNESIS SZLACHETNE KOSMETYKI (klik)

niedziela, 7 sierpnia 2011

HEAN: ostatnie starcie

Dzisiaj prezentuję Wam 2 ostatnie produkty jakie testowałam z HEAN :-)
Nie będę pisać szczegółowej recenzji, ponieważ myślę o nich DOKŁADNIE TO SAMO, co o poprzednich tego typu - więc podam Wam linki do recenzji błyszczyka i lakierów na dole :-)

BŁYSZCZYK 45 BARRY ANGEL
jedna warstwa
 dwie warstwy

LAKIER COLOUR OBSESSION 488 PASTELOWY FIOLET







LINKI DO RECENZJI (wystarczy kliknąć i zostaniecie do nich przeniesieni)


(klik) RECENZJA LAKIERÓW

piątek, 5 sierpnia 2011

TAGi: One Lovely Blog Award / The Make Up Blogger Award

Dzisiaj zbiorczo dwa TAGi ;-)
Otagowało mnie tak wiele osób, że z gory przepraszam, jeżeli kogoś pominę :-)


ONE LOVELY BLOG AWARD

Zasady:
1. Podziękować za wyróżnienie.
2. Zamieścić link do bloga osoby, która Cię wyróżniła.
3. Wkleić logo wyróżnień.
4. Przekazać nagrodę do 16 blogów.
5. Zamieścić linki do tych blogów.
6. Powiadomić nominowane osoby.
7. Podać 7 faktów na swój temat.

Dziękuję za wyróżnienie dziewczynom z blogów:
http://gusia2205.blogspot.com
http://inna-strona.blogspot.com
http://moje-kosmetyki-byn.blogspot.com
http://chemical-health.blogspot.com
http://fashionstylecosmeticsandme.blogspot.com
http://kosmetozakupoholika.blogspot.com

JAKO, ŻE ROBIĘ TEN TAG BARDZO PÓŹNO I WIĘKSZOŚĆ DZIEWCZYN JUŻ GO ZROBIŁA:
TAGUJĘ WSZYSTKIE BLOGERKI, KTÓRE CZYTAJĄ TEN POST, A JESZCZE NIE ROBIŁY TEGO TAGA :-)

1. Uwielbiam czytać książki, a w roku akademickim mam na to bardzo mało czasu
2. Każdego roku ja rozdaję prezenty spod choinki :-)
3. Uwielbiam filmiki na YT o tradycjach świątecznych, serie pt. "back to school" oraz "room tours"
4. Kiedy zaczynam coś planować w kalendarzu, moje zorganizowanie trwa średnio miesiąc ;)
5. Uwielbiam czytać Wasze blogi, ale bardzo rzadko komentuję notki (obiecuję poprawę :P)
6. Mam zielone oczy, a w jednym oku mam skrawek koloru niebieskiego
7. Kocham robić wszelkiego rodzaju zakupy :)



The Make Up Blogger Award

1. Napisz kto przyznał ci nagrodę.
2. Napisz 7 makijażowych faktów o sobie.
3. Przekaż nagrodę 15 następnym bloggerkom
.

Dziękuję za wyróżnienie następującym blogerkom:
http://watchme-thechoatic.blogspot.com
http://moje-kosmetyki-byn.blogspot.com
http://czarny-flamaster.blogspot.com
http://innalajna.blogspot.com
http://agusiak747.blogspot.com

JAKO, ŻE ROBIĘ TEN TAG BARDZO PÓŹNO I WIĘKSZOŚĆ DZIEWCZYN JUŻ GO ZROBIŁA:
TAGUJĘ WSZYSTKIE BLOGERKI, KTÓRE CZYTAJĄ TEN POST, A JESZCZE NIE ROBIŁY TEGO TAGA :-)

1. Do zrobienia makijażu oczu zwykle używam 3 pędzli - dwóch języczkowych i kuleczkowego
2. Najchętniej maluję się na kolory jasne - kremy, beże, brązy, fiolety
3. Rzadko maluję kreskę eyelinerem
4. Uwielbiam moją dużą kolekcję kosmetyków - lubię mieć wybór :)
5. Moją najukochańszą firmą kosmetyczną jest Essence
6. Żadna ze znanych mi osobiście dziewczyn nie ma takiego bzika na punkcie makijażu jak ja :-)
7. Moja działalność na YouTube oraz blogu jest dla mnie bardzo ważna


To tyle na dziś ;-)
Pozdrawiam Was :*

środa, 3 sierpnia 2011

Codzienna pielęgnacja twarzy - wiosna-lato

Dziś postanowiłam się z Wami podzielić moją codzienną rutyną pielęgnacji twarzy w okresie wiosna-lato, ponieważ jesienią i zimą jest odrobinę inna ;-). Mam 21 lat, więc moja skóra jest jeszcze młoda - nie potrzebuje silnych preparatów, a raczej takich, które po prostu zapewnią jej odpowiedni poziom nawilżenia i oczyszczenia.
Mam cerę mieszaną - przetłuszczoną na brodzie, w kilku miejscach na czole i w niektórych okolicach nosa, a suchą przy brwiach, czasem na szczycie policzków.

Rano po przebudzeniu używam toniku do twarzy, aktualnie jest to Clean&Clear Morning Energy. Jestem przywiązana do toników z tej firmy, nie przeszkadza mi zawartość alkoholu, dają mi odpowiedni poziom oczyszczenia - taki jaki lubię. Do tego ten wariant bardzo przyjemnie orzeźwia.

Pod makijaż zawsze używam kremu nawilżającego, najczęściej jest to Ziaja Oliwkowa Lekka Formuła. Szybko się wchłania, jest polecany pod makijaż i bardzo dobrze nawilża.
Wieczorem zmywam makijaż tonikiem Rival De Loop i myję żelem z Clean&Clear, aby skóra była dobrze oczyszczona. Później znowu używam toniku z Clean&Clear.


Na koniec dnia stawiam na bardzo dużą dawkę nawilżenia, co zapewnia mi masło kakaowe z Ziaji. Jest bardziej tłuste od Oliwkowej Lekkiej Formuły i zdecydowanie bardziej odżywcze, więc stosuję grubą warstwę na noc.

I to wszystko :-) Wiosną i latem moja skóra nie potrzebuje niczego więcej. Używam również maseczek, bardzo różnych, ale o tym napiszę w osobnym poście :)