poniedziałek, 28 listopada 2011

Makijaż: coś mocniejszego ;-)

Hej hej hej :-)
Staram się częściej wpadać na bloga :-) Na pewno jak wyleczę moje usta (mam nadzieję , że do końca tygodnia) wstawię recenzję 2 cudownych produktów do ust ;-)
Jak na razie chcę Wam pokazać mój makijaż z niedzieli ;-) Ostatnio pozwalam sobie na mocniejsze akcenty w weekendy, bo w ciągu tygodnia jestem zbyt zabiegana by zrobić jakiś wymyślniejszy makijaż, a poza tym nie lubię być mocno pomalowana na uczelnię :-)

Aby czarna kreska długo trzymała się na linii wodnej pokrywam ją cieniutkim pędzelkiem małą warstwą czarnego cienia ze Sleeka ;-)






9 komentarzy:

  1. cos mocniejszego ale zdecydowanie bardziej do Ciebie pasujacego! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super! szkoda tylko że użyłaś tyle brokatu, nie przepadam za tym efektem :) A fiolet to jeden z moich ulubionych kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się:) Jakiego użyłaś tuszu?

    OdpowiedzUsuń
  4. @Kokosowa-Panna manhattan go for big lashes <3 kończy mi się już :(

    OdpowiedzUsuń
  5. wow ; )
    ślicznie podkreślone oko ,bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam i zapraszam :
    www.grajj.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. oj ten brokatowy cień prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny makijaż. Ogólnie cały twój blog mi się podoba. Dodaję go do obserwowanych.
    Zapraszam do mnie w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz, wyraź co myślisz, jednak zachowaj kulturę i nie reklamuj się nachalnie :-)
jeśli chcesz zostawić linka do siebie zrób to pod swoim komentarzem do mojej notki :-)