piątek, 27 kwietnia 2012

RECENZJA: Pierre Rene, lakier do paznokci Top Flex, no 231 Be Happy

Przyszedł czas na recenzję lakieru, który powalił mnie na kolana. Konsystencją, kolorem, prezentowaniem się na paznokciach... Ale o tym wszystkim zaraz.

Pojemność/Cena: 11ml/ ok. 10-11zł

Kolor: 231 Be Happy, miętowo-błękitny z przebłyskami zielono-morskich drobinek. Co najfajniejsze w tym lakierze: bez światła wydaje się nie mieć drobinek, są głęboko zatopione w lakier i pobłyskują pod światło pięknymi kolorami :) Poniżej zdjęcia w różnym świetle.


Konsystencja: Lakier się świetnie rozprowadza, kryje idealnie po dwóch warstwach i zaskakująco szybko zasycha. Bardzo często zdarza mi się po pomalowaniu paznokci zbyt szybko brać się do jakiejś roboty i robią mi się wtedy różne abstrakcyjne znaczki-wygniotki na powierzchni emalii, w tym wypadku nic takiego się nie stało.

Trwałość: Bez top coatu zaczął mi odpryskiwać pod koniec 3 dnia delikatnie, 4 dnia już mocno. Z top coatem tej samej firmy, o którym będzie niedługo recenzja :) utrzymał mi się około 6 dni!

Zmywanie: Bardzo dobrze się zmywa i mimo braku base coatu nie spowodował przebarwień płytki :)

Moja opinia: Ten lakier to jeden z lepszych, którego kiedykolwiek używałam. Na pewno w mojej kolekcji znajdzie się wiele kolorów z tej serii, według mnie są niesamowite. Zasługuje na miano mojego KWC. Zobaczymy czy przypadnie mi do gustu kolejny kolor, którego recenzja już niebawem  :)
10/10

13 komentarzy:

  1. u mnie tez schodzi na 3 dzień ale i tak bardzo lubię go:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kolor, muszę obbadać te lakiery *.*!

    OdpowiedzUsuń
  3. czekałam kiedy ktoś napisze recenzje na temat tego lakieru.. :) jest genialny!
    mi wystarczy jedna warstwa. po wyschnięciu jest idealnie gładki. nie spotkałam się wcześniej z czymś takim.

    jednak muszę Ci zmartwić. mam pomarańczowy i czasami farbuje mi płytkę na żółto ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. ey no śliczny jest :) zapraszam do mnie i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. gdyby nie ten połysk lakier byłby ładniejszy

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. nareszcie jakieś pozytywne opinie o lakierach Pierre'a :)jest w necie bardzo mało swatchy, a kolory mają cudne - ten jest wg mnie mega basenowy i chłodzący :) ale odcienie cieplejsze mają zupełnie niespotykane. mój ulubiony, 212, to duplikat Essie - Watermelon. Mam już 4 dzień i odpryski nieznaczne. felinefeminine.blogspot.com.

    a co do komentarza pacynki - zawsze można wrzucić matujący top :)

    OdpowiedzUsuń
  9. tak lakiery Pierre'a są świetne, osobiście mam dwa piaski i jestem z nich bardzo zadowolona, co prawda piaski gorzej się zmywa ale coś za coś przy małym dziecku są genialne :) http://poradymamykasi.pl/?p=111#more-111

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz, wyraź co myślisz, jednak zachowaj kulturę i nie reklamuj się nachalnie :-)
jeśli chcesz zostawić linka do siebie zrób to pod swoim komentarzem do mojej notki :-)